RSS
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Derwent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Derwent. Pokaż wszystkie posty

Derwent Waterbrush/Pentel Aquash - recenzja



Na samym początku chciałam Was wszystkich przeprosić za przerwę. Już się tłumaczę – nazbierało się dość dużo obowiązków i problemów uczelnianych oraz osobistych, ale na szczęście mam już teraz więcej czasu i chęci, tak więc oficjalnie blog wraca do życia.
Dzisiaj przedstawię Wam rzecz, bez której nie wyobrażam sobie dłuższych podróży – waterbrush. To ustrojstwo jest pędzlem, ale nie takim zwyczajnym, bo ma zbiorniczek na wodę. Zamiast maczać co chwilę pędzel w kubku, można po prostu zająć się malowaniem. Niejeden raz przydało się to na przykład w pociągu, gdzie postawienie sobie na półeczce (zakładając że się udało dopchać do miejsca przy oknie) kubeczka z wodą nie jest najmądrzejszym pomysłem. W domu też jest to przydatną rzeczą, gdy ktoś też jest leniuchem i nie lubi latać co chwilę do łazienki aby wymienić brudną wodę. Można też go używać jako zbiorniczka na tusz lub akwarele w płynie (na przykład Ecoline).
Czas na szczegółowy opis:

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

Derwent Blender - recenzja

Tym razem do recenzji idzie tylko jedna kredka... Blender firmy Derwent to może i mało znana rzecz, ale dość przydatna. Majątku nie kosztuje, a może skutecznie zastąpić białą kredkę podczas łączenia kolorów.



  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

Derwent Coloursoft - recenzja

Derwent Coloursoft to moje ulubione kredki, dlatego to właśnie od nich zacznę recenzowanie moich skromnych zasobów. Ujęły mnie żywymi, intensywnymi kolorami, miękkością i łatwością, z jaką dają się mieszać. Ale po kolei...



  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS