Wilgotne akwarele artystyczne Karmański - recenzja
Derwent Waterbrush/Pentel Aquash - recenzja
Lyra Osiris - recenzja
Tym razem pora na recenzję czegoś taniego, łatwo dostępnego, dobrego na sam początek zabawy z kredkami. Czegoś, czego nie będzie żal szybko zużyć czy zniszczyć, na czym spokojnie można poćwiczyć bez wyrzutów sumienia, że marnuje się drogie materiały. A jednocześnie czegoś, co da całkiem przyzwoite efekty. Te kryteria spełniają zarówno kredki Lyra Osiris, jak i Koh-i-Noor Progresso. Dzisiaj postaram się opisać wady i zalety tych pierwszych.
Derwent Blender - recenzja
Tym razem do recenzji idzie tylko jedna kredka... Blender firmy Derwent to może i mało znana rzecz, ale dość przydatna. Majątku nie kosztuje, a może skutecznie zastąpić białą kredkę podczas łączenia kolorów.
Derwent Coloursoft - recenzja
Derwent Coloursoft to moje ulubione kredki, dlatego to właśnie od nich zacznę recenzowanie moich skromnych zasobów. Ujęły mnie żywymi, intensywnymi kolorami, miękkością i łatwością, z jaką dają się mieszać. Ale po kolei...









